Michał Rzeszutek

Nowości i premiery Royal Enfield na EICMA 2026

Nowości i premiery Royal Enfield na EICMA 2026

Tegoroczne targi EICMA w Mediolanie były dla Royal Enfield szczególną okazją do zaprezentowania kolejnego etapu rozwoju marki. Zwieńczeniem obchodów 125-lecia jej istnienia stała się prezentacja nowych motocykli, wyjątkowych projektów customowych oraz kolekcji odzieży, która zapowiada odświeżenie identyfikacji wizualnej.

W centrum uwagi znalazł się długo wyczekiwany Himalayan 750, pierwszy w historii marki motocykl napędzany nowym, dwucylindrowym silnikiem o pojemności 743 cm³. Towarzyszył mu Continental GT 750, czyli bardziej sportowa odsłona dobrze znanej rodziny café racerów. Nie zabrakło również elektrycznego Flying Flea S6, limitowanej edycji Shotgun 650 przygotowanej we współpracy z Deus Ex Machina oraz nowej kolekcji odzieży 1901.

Himalayan 750 - nowy rozdział motocyklowej przygody

Najważniejszą premierą Royal Enfield na EICMA 2026 był bez wątpienia Himalayan 750. Dziesięć lat po debiucie pierwszego Himalayana 411, który otworzył wielu motocyklistom drogę do świata turystyki adventure, producent prezentuje zupełnie nową konstrukcję, rozwijającą pierwotną ideę modelu.

Nowy Himalayan pozostaje wierny filozofii, która towarzyszyła jego poprzednikom: ma być motocyklem stworzonym do podróżowania, odkrywania nowych miejsc i pokonywania kolejnych kilometrów bez zbędnych komplikacji. Większa pojemność, dodatkowy cylinder i nowoczesne rozwiązania techniczne otwierają jednak przed nim znacznie szersze możliwości.

Sercem motocykla jest chłodzony powietrzem i olejem, równoległy silnik dwucylindrowy o pojemności 743 cm³. Jednostka generuje maksymalny moment obrotowy 63 Nm przy 5000 obr./min, przy czym aż 90% tej wartości dostępne jest już od 3500 obr./min. Taka charakterystyka ma zapewniać odpowiedni zapas siły zarówno podczas spokojnej jazdy turystycznej, jak i na bardziej wymagających odcinkach trasy.

Himalayan 750 otrzymał również rozbudowany pakiet elektronicznych systemów wspomagających kierowcę. Do dyspozycji będzie pięć trybów jazdy, sześcioosiowa jednostka pomiaru bezwładności IMU, ABS działający w zakrętach, kontrola trakcji uwzględniająca kąt pochylenia motocykla oraz tempomat.

W zależności od wybranej wersji motocykl będzie wyposażony w koła bezdętkowe o średnicy 19 cali z przodu i 17 cali z tyłu, dostępne zarówno w odmianie odlewanej, jak i szprychowej.

Nie zapomniano również o turystycznym przeznaczeniu konstrukcji. Regulowana szyba, niezależne siedzenia kierowcy i pasażera oraz ładowność wynosząca 195 kg mają zapewnić odpowiedni komfort podczas wielodniowych wypraw. W ofercie pojawi się także flagowa odmiana Antarctic Silver, wyposażona w dedykowany zestaw bagażowy opracowany we współpracy z firmą GIVI.

Nowy Himalayan 750 to kolejny krok w rozwoju rodziny, która przez ostatnią dekadę zdobyła uznanie motocyklistów poszukujących nieskomplikowanego, uniwersalnego motocykla wyprawowego.

Continental GT 750 - café racer w nowym wydaniu

Drugą dużą nowością tegorocznej EICMA jest Continental GT 750. Royal Enfield rozwija w ten sposób swoją charakterystyczną linię café racerów, łącząc dobrze znaną stylistykę z bardziej sportowym charakterem i nowym układem napędowym.

Motocykl wykorzystuje rozwiniętą wersję nowego silnika dwucylindrowego o pojemności 743 cm³. Będzie to najmocniejszy seryjnie produkowany motocykl w ofercie Royal Enfield.

Continental GT 750 zachowuje analogowy charakter i minimalistyczne podejście do elektroniki, choć nie oznacza to rezygnacji z nowoczesnych rozwiązań. Jednym z ciekawszych elementów wyposażenia jest hybrydowy wyświetlacz TFT w charakterystycznej, dwuczęściowej formie.

Nowy model będzie oferowany w dwóch odmianach nadwoziowych. Wariant bez owiewki pozostaje wierny charakterystycznej sylwetce rodziny GT, natomiast wersja z pełną owiewką otrzyma niżej umieszczoną kierownicę, zapewniającą bardziej sportową pozycję za kierownicą.

Podczas targów EICMA zaprezentowano trzy warianty kolorystyczne: Red Line, TT Blue oraz Master Clean.

Continental GT 750 to wyraźny ukłon w stronę miłośników klasycznych café racerów, którzy oczekują nieco więcej osiągów, zachowując przy tym charakterystyczną dla Royal Enfield stylistykę.

Flying Flea S6 - elektryczna przygoda wykracza poza asfalt

Royal Enfield rozwija również swoją elektryczną markę Flying Flea, której koncepcja City+ zakłada coś więcej niż tylko sprawne przemieszczanie się po miejskich ulicach.

Na EICMA zaprezentowano Flying Flea S6, czyli elektrycznego scramblera, który rozwija rozwiązania znane z modelu C6, przenosząc je w nieco bardziej terenowym kierunku.

Lekka konstrukcja, zwinne podwozie i silnik elektryczny o wysokim momencie obrotowym mają sprawdzić się nie tylko w miejskim ruchu, ale również na nierównych nawierzchniach, brukowanych ulicach czy szutrowych drogach.

S6 otrzymał charakterystyczne dla scramblera wyposażenie, w tym podwyższone siedzenie w stylu enduro. Za komunikację z motocyklem odpowiada okrągły ekran dotykowy obsługujący system Fleaware.OS. Nie zabrakło również elektronicznych systemów wspomagających jazdę oraz różnych trybów pracy, wśród których znalazł się specjalny tryb off-road.

Flying Flea S6 będzie dostępny w dwóch wariantach kolorystycznych: Dart Yellow oraz Lightning Grey. Oficjalny debiut rynkowy modelu zaplanowano na lato 2027 roku.

Shotgun 650 Son of a Gun - Royal Enfield i Deus Ex Machina ponownie łączą siły

Tegoroczna obecność Royal Enfield na EICMA to również kolejny rozdział współpracy z Deus Ex Machina. Efektem wspólnych działań jest wyjątkowy projekt Shotgun 650 Son of a Gun.

Bazą dla tej konstrukcji stał się dobrze znany model Shotgun 650, który otrzymał zupełnie nową oprawę stylistyczną. Głęboka czerwień, kremowe i złote akcenty, charakterystyczne grafiki oraz detale nawiązujące do współpracy obu marek nadają mu indywidualny charakter.

Nie zabrakło również bardziej subtelnych zmian. Motocykl wyposażono w kontrastowo wykończone aluminiowe obręcze, brązowe skórzane siedzenie z dyskretnym oznaczeniem Deus oraz dopasowane kolorystycznie manetki. Dwucylindrowy silnik 650 Twin otrzymał natomiast czarne, lakierowane na wysoki połysk pokrywy.

Co istotne, Son of a Gun nie pozostanie wyłącznie jednorazowym projektem wystawowym. Royal Enfield zapowiedział przygotowanie limitowanej serii zaledwie 100 egzemplarzy, które trafią na światowe rynki w 2027 roku.

Każdy motocykl będzie dodatkowo oferowany z wyjątkową kurtką Royal Enfield x Deus, wykonaną z dekatyzowanej satyny bawełnianej, z charakterystycznymi nadrukami i podszewką nawiązującą do kolorystyki motocykla.

1901 Apparel Collection - nowa odsłona marki

EICMA 2026 przyniosła również zapowiedź zmian w identyfikacji wizualnej Royal Enfield. Ich pierwszą prezentacją jest kolekcja odzieży 1901 Apparel Collection, nawiązująca bezpośrednio do roku powstania marki.

Nowa linia łączy klasyczne inspiracje z bardziej współczesnym podejściem do wzornictwa. Znajdziemy w niej zarówno dopracowane kroje i materiały, jak i limitowane elementy kolekcji przygotowane z myślą o miłośnikach marki.

Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów nowej identyfikacji jest przeprojektowany motyw armaty, który będzie stopniowo pojawiał się również w innych punktach styku z marką - od motocykli i produktów po salony oraz sieć dealerską.

125 lat Pure Motorcycling i kolejne rozdziały przed nami

Tegoroczna obecność Royal Enfield na EICMA to coś więcej niż prezentacja kilku nowych motocykli. To przede wszystkim zapowiedź kierunku, w którym marka zamierza rozwijać swoją ofertę w kolejnych latach.

Jak podkreślił B. Govindarajan, dyrektor generalny Royal Enfield i Eicher Motors, rozwój technologii oraz poszerzanie portfolio nie oznaczają odejścia od filozofii Pure Motorcycling. Nowe konstrukcje mają łączyć doświadczenie zdobywane przez 125 lat z oczekiwaniami współczesnych motocyklistów.

Nie zabraknie również wydarzeń skupiających społeczność marki. Po pierwszej edycji Himalayan Base Camp, która odbyła się we wrześniu 2026 roku, impreza powróci do Ladakhu w dniach 3-5 września 2027 roku. Z kolei już 27-29 listopada 2026 roku w Goa odbędzie się kolejna edycja Motoverse, jednego z największych świąt motocyklowej kultury Royal Enfield.

125 lat historii to całkiem sporo, ale patrząc na tegoroczne premiery, trudno oprzeć się wrażeniu, że przed Royal Enfield jeszcze wiele ciekawych kilometrów.